| Strona główna |
|
Pamiętacie Państwo scenę, w której Franz Maurer, bohater kultowego filmu Władysława Pasikowskiego pt. Psy, próbował przełknąć to, co mu podano w policyjnej stołówce? Słynny już “kotlet z psa, trzeciej kategorii, pomielony razem z budą” na dobre zagościł wśród nieśmiertelnych cytatów filmowych.
Cokolwiek by o nich nie powiedzieć, tradycyjne mielone mają swoich stałych zwolenników, nieczułych na ostrzeżenia propagatorów zdrowej żywności. Tego smaku i zapachu nic nie przebije! Podstawą klopsów albo – jak kto woli – śląskich karbonadli jest odpowiednio przyrządzone i przyprawione mielone mięso. Nawet jeśli komuś “przejadła” się domowa kuchnia i woli fast foody, powinien zdawać sobie sprawę, że podstawa popularnych hamburgerów to właśnie usmażony, płaski placek z mielonego mięsa, na ogół wołowego. Z pewnością smakosze o bardziej wyrafinowanych gustach orzekliby, że zmielona wołowina najlepiej smakuje na surowo, w postaci tatara. Tak czy owak, mięso mielone można przygotowywać na wiele sposobów, o czym przekonują autorzy książek kucharskich i gospodarze bardzo modnych w ostatnim czasie programów kulinarnych, prezentujących smaki z różnych stron świata. Spaghetti bolognese, lasagnie, chili con carne, wreszcie potrawy meksykańskie na dobre zagościły w karcie dań niejednej restauracji czy pizzerii w Polsce. Gotowe mięso mielone można nabyć niemal w każdym sklepie lub stoisku mięsnym. Coraz częściej jednak klient sam decyduje, co ma być zmielone. Dlatego nikogo już nie dziwi widok WILKA DO MIĘSA w tego typu miejscach. Wystarczy dobrać sitko o odpowiedniej średnicy oczek, a urządzenie to posłuży nie tylko do rozdrabniania mięsa surowego bądź gotowanego, ale również suchej bułki, białego sera, maku, orzechów itp. Stąd chętnie korzystają z niego restauratorzy, właściciele pizzerii, barów szybkiej obsługi, stołówek, a nawet piekarze i cukiernicy wypiekający pyszne serniki i makowce, nie mówiąc o gospodyniach domowych, które w swoim królestwie wśród niezbędnych sprzętów AGD zawsze trzymają taką domową maszynkę do mięsa – elektryczną lub nieco zapomnianą ręczną (na korbę). |